piątek, 23 sierpnia 2013

Pomalutku kończą się wakacje

Jak ten czas leci.
Książki ,zeszyty i inne szkolne artykuły zakupione.
Są jeszcze jakieś nie dociągnięcia ale mamy jeszcze tydzień.
Nawet włosy przycięte.
Kubuś bardzo się cieszy ze pójdzie do szkoły a mnie aż dreszcze przechodzą po plecach.
Też chcę żeby młody poszedł miedzy dzieci tylko boję się jesieni ,zimy.
Ale czas pokarze jak to wszystko będzie .
Człowiek nie chce się zamartwiać ale to tak samo.

Zdrowotnie jest ok.nie ma żadnych znaków do niepokoju.
Synuś dorósł już do  nienoszenia maseczki:)
Bardzo sie z tego cieszymy że sam podjął taką decyzję.

Jeździliśmy nawet nad wodę Kubuś wniebowzięty,jakby wody nie widział.
A teraz jak plany to pogoda do niczego.
Kubuś korzystał nawet z zajęć w naszym gokis.
Były różne wycieczki,gry ,zabawy.
Teraz Kuba z bratem pojechali na parę dni do babci i dziadka.
A ja sama .
Mąż w pracy -pobyczymy się troszkę,
A co tam .Jeszcze w planach mamy wizytę  u Olci-tylko pogoda musi być ok.


Kończą się wakacje.

środa, 31 lipca 2013

Tęsknie za moim synkiem

Nie pisaliśmy ponieważ była awaria a to a komputerem a to z internetem.
Później nie było czasu,bo zaczął się czas przetworów.
Kubuś od 2 tygodni w szpitalu rehabilitacyjnym w Kudowie Zdroju.
Jeszcze troszkę i będzie z nami "pyrduś"
Już mi tęskno za nim.

To kilka naszych zdjęc:)
Dyplomy z zawodów wędkarskich

Odwiedziny u Olusi

Seba w  Orkuszu

Jezioro w Orkuszu

U Oluni

wtorek, 25 czerwca 2013

C.D odwiedzin u lekarza

Dzisiaj tym razem jedziemy do ortopedy ,zobaczymy co z tymi nogami a raczej stopami Kubusia.
Pogoda nas nie rozpieszcza.
Jak nie grzeje tygodniami to teraz tym razem będzie padało nie wiadomo ile.
Sebastianek kończy dzisiaj 13 lat,wygląda na więcej ponieważ jego wysokość to:179cm.
Duży chłopak  w tatusia ,młody też taki będzie bo rośnie jak na drożdżach.
Kubuś wyleguje się .
Wcale się nie dziwie co robić w taką pogodę.
Mówi że źle się czuje przez ten deszcz że pogoda mu nie służy.

poniedziałek, 24 czerwca 2013

Wizyta kontrolna

Wizytę kontrolną u lekarza mamy za sobą.
Antybiotyk zdał egzamin.
Zostajemy jeszcze przy syropie ale tak to wszystko na dobrej drodze.
Kubuś i my zadowoleni.
Tym razem choroby my pokonaliśmy nie on nas.

niedziela, 23 czerwca 2013

Uf jak gorąco

Gorączka daje się we znaki wszystkim.
Jesteśmy zadowoleni jak poczujemy wiatr na plecach.
Ale nie wszyscy mogą go poczuć.
Krzyczymy na młodego jak stoi w przeciągu.
Szkoda by było aby się doprawił.
Jak na razie na nasze oko antybiotyk zadziałał-zobaczymy jak na długo teraz.
Musimy się zaopatrzyć w środki z dużym filtrem i coś na komary.
W aptece na pewno coś dostaniemy.
Kubuś ma chęć jechać nad wodę .
Jechać można popatrzeć jak dzieci szaleją bo niestety  młody do wody nie może wejść.
Zazdroszczę ludziom którzy żyją "normalnie".
My jeszcze nie potrafimy,nie umiemy.
Każda infekcja nas przeraża.
Chcieli byśmy choćby iść na zakupy tak normalnie po prostu ale nie jeszcze nie teraz.
Przyjdzie na to wszystko czas.
Najgorzej jest właśnie teraz,wszyscy gdzieś jadą .
Dzieci na kolonie ,wycieczki a nasz synek z nami przy cycku.
I płacze kiedy on będzie mógł normalnie funkcjonować jak inne dzieci.
Wyjść na słońce,pobrudzić się ,spocić itp.
Wiemy że przyjdzie na to wszystko czas,tylko najgorsze jest to czekanie.
Bo nigdy nie będzie tej pewności że już zawsze będzie dobrze.
W nas rodzicach zawsze już zostanie strach,obawa przed nawrotem choroby:(

czwartek, 20 czerwca 2013

Znowu antybiotyk

Byliśmy u Pani doktor.
Kubuś ma znowu zapalenie ucha i oczywiście antybiotyk.
Ale czuje się ogólnie dobrze najgorsze te gorączki.
Seba podziębiony ale Pani doktor zezwoliła na wycieczkę klasową.
Więc synu zadowolony-stwierdził że jedzie się wykurować.
Z Kubusiem mamy jeszcze do ortopedy.
Jedziemy we środę.
Dzięki cioteczko za namiar.
Mam nadzieję że infekcja się nie rozprzestrzeni i antybiotyk zadziała.